Gokarty, czyli jak nie pokonałem Kubicy
Parę dni temu miałem robotę w Szczecinie, o której wiedziałem z wyprzedzeniem, dlatego od razu postanowiłem sobie, że zimą to …
Parę dni temu miałem robotę w Szczecinie, o której wiedziałem z wyprzedzeniem, dlatego od razu postanowiłem sobie, że zimą to …
Czasem chodzi mi po głowie pomysł, żeby napisać książkę z mapą kulinarną Polski – ale nie chodzi mi o taką …
Za każdym razem kiedy odwiedzam mojego brata Maćka (a dodam, że nie zdarza się to aż tak często, jak on …
Co jakiś czas nachodzi mnie, żeby się z mojego rodzinnego muzeum architektury socrealizmu wyprowadzić – najgorsza pod tym względem jest …
Przypuszczam, że nie ja jeden mam jesienią chandrę jak stąd-do-tamtąd-i-trzy-razy-z-powrotem, ale w tym roku mój fatalny jesienny nastrój przeszedł sam …
Jesień to taki dziwny czas, kiedy o szesnastej po południu robi się już ciemno, a na łepetynę ni stąd, ni …
Bardzo lubię kupować prezenty świąteczne i świętomikołajowe jeszcze w listopadzie – przeważnie w drugiej połowie miesiąca większość sklepów już uruchamia …
Większe ilości zdjęć robię niezbyt często – przeważnie przy okazji jakiegoś wyjazdu zagranicznego czy wycieczki poza moją rodzinną betonową dżunglę. …
Co jakiś czas przypominam sobie, że znów zapomniałem poszukać informacji na temat tego, czym tak naprawdę Ford Focus w wersji …
Jeszcze nie zdążyłem do końca ochłonąć po obejrzeniu „Furii”, a tu jeden z moich serdecznych kumpli podesłał mi link (o, …