Bohater zapomnianego święta
Nie wiem, jak wy, ale ja we wrześniu zawsze łapię doła. Żeby nie było nieporozumień: nie jakąś tam jesienną chandrę …
Nie wiem, jak wy, ale ja we wrześniu zawsze łapię doła. Żeby nie było nieporozumień: nie jakąś tam jesienną chandrę …